Wysłany: 2007-05-04, 10:15 CHIŃSKI szmelc - drzwi za 499 zł
Witam, w mojej pracy serwisanta coraz częściej spotykam się z drzwiami "antywłamaniowymi" kl. B produkcji made in China. Miałem przypadek, że po zamontowaniu drzwi i sprawdzeniu na "sucho" zamków, montażyści zamknęli drzwi z jednym w środku i nie mogli go otworzyć. Nie odskoczył górny bolec od zamka pomocniczego. Żeby nie niszczyć drzwi podkuliśmy ościeżnice w miejscu tego rygla i go palcem cofnołem. W tamtym tygodniu "uwalniałem" Pana młodego , bo by nie poszedł na własny ślub, nie odbił rygiel z zamka głównego, pękł element od orzecha zamka, czwarte piętro. Miałem też kilka innych przygód, mniej kolorowych z tymi drzwiami.
Może podzielicie się wrażeniami z obcowaniem z tymi produktami. Zapraszam.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 584 Skąd: West End
Wysłany: 2007-05-07, 17:48
Cześc. Bardzo dobrze mi się na nich zarabia bo to żadna antywłamaniówka więc prawie nie zajmuje czasu a kasuję tyle samo co za antywłamaniowe. W okolicy jak tylko ktoś widzi drzwi metalowe odpuszcza robiąc tym samym pole dla mnie. Jestem wdzięczny temu kto je wymyślił i wprowadził do obrotu :razz: Próbowałeś jak odporna jest ta ruchoma blaszka osłaniajaća kanał klucza w szyldzie? Normalnie kino oko :razz: materiał żywcem wycięty z dawnych puszek po piwie.
_________________ Murphy's Laws of Locksmithing
What ever the customer has told you to prepare for the service call will be wrong.
To prawda materiały użyte do produkcji tych drzwi pochodzą chyba ze skupu puszek po rybach, wszystko cienkie, słabe , podatne na wygięcia. To prawda jest boom w Polsce na te drzwi , nidługo bedą sprzedawać je w kioskach z prasą. Znajomy powiesił parę zdjęć z folderów odbitych na ksero kolorowym w witrynie sklepiku 1,5x1,5 m2 gdzie sprzedawał przedtem okna pcv, zostawił na drzwiach numer telefonu i siedzi teraz w domu i sprzedaje na telefon. Jedzie na pomiar, spisuje umowe, bierze zaliczke, drzwi montuje ktoś inny, kasuje. Jaki produkt taki Klient. Obydwoje są siebie warci. Dziś dobrze się sprzedają, za rok-dwa dobrze zarobi się na wymianie chińskich zamków.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 584 Skąd: West End
Wysłany: 2007-05-14, 14:32
ideal666 napisał/a:
za rok-dwa dobrze zarobi się na wymianie chińskich zamków.
Coś ty, dopiero za rok ? cześć z nich nawet roku nie ma a się zacinają i niech klient spróbuje wieczorem stojąc przed zaciętymi drzwiami znależć kogopś z tych którzy mu drzwi montowali tak to przynajmniej wygląda w naszych stronach :mrgreen:
_________________ Murphy's Laws of Locksmithing
What ever the customer has told you to prepare for the service call will be wrong.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 584 Skąd: West End
Wysłany: 2007-05-15, 19:19
taaa zaraz tam spisek :razz: Sam tego nie montuję bo nie potrzbne mi kłopoty za to bardzo się cieszę że ktoś wprowadził coś tak fajnego dla serwisanta. :mrgreen:
_________________ Murphy's Laws of Locksmithing
What ever the customer has told you to prepare for the service call will be wrong.
dopiero teraz trafiłem na ten temat i na początku ogarnęło mni przerażenie, ze No_Idea montujesz to. Ale uspokoiłeś mnie. Ja to widzę też tak: słabsi, montujący drzwi "o zwiększonej odporności ......." z prawdziwego zdażenia nie wytrzymają tej kokurencji i ok. zostaną najlepsi i najbardziej odporni. W swojej 18 letniej karierze przeżyłem kilka zawirowań tego typu jednak zawsze robiłem co do mnie należy najlepiej jak potrafiłem, nie na skróty także i tym razem mam nadzieję, że prawdziwe będzie powiedzenie, że chytry dwa razy traci.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 584 Skąd: West End
Wysłany: 2007-08-18, 16:46
ika napisał/a:
chytry dwa razy traci
Nie do końca się z tym zgadzam bo to są drzwi tzw "niszowe" dla tych którzy nie mają kasy a nie chcą mieć awaryjnego otwierania kopem w drzwi. W końcu rygle działąją bardzo sprawnie. Bardzo dziwię się natomiast tym którzy maja kasę a łaszą się na ten towar bo takich też znam. Tak czy siak ile razy coś piję to pije też zdrowie importera :mrgreen:
_________________ Murphy's Laws of Locksmithing
What ever the customer has told you to prepare for the service call will be wrong.
nie mówię tu o niszowości lecz o solidności i jakości, która jest nijaka. To z punktu widzenia klienta. Ale to jego problem. To tak jak ostanio na sprawie sądowej. Facet mnie podał do sądu, że mu sprzedałem bramę garażową nieocieplaną, a ona w zimie przemarza. Sędzia skwitował to "widziały galu co brały" :mrgreen:
Pozdrawiam,sam miałem pare razy otwierać przyjemnosc drzwi made in China,jestem zdumiony naiwnoscia kupujących,nikt się nie zastanawia ze do tych drzwi nie mozna dostac zamka nawet wkladki sa niektore nietypowe.
Wezwanie na awaryjne otwarcie drzwi antywłamaniowych - powód - zablokowanie się zamka.
Pojechałem na miejsce wezwania a tam widzę cała klatka schodowa w remoncie . Wszystkie drzwi zabezpieczone przed pyleniem folią streczową. Owe drzwi "antywłamaniowe" okazują się "made in China". Już wiedziałem co jest grane .
Klient ma klucze, rano drzwi zamknął , teraz nie może otworzyć.
Sprawdziłem, rzeczywiście, rygiel stoi w martwym punkcie. Wyskubałem w okolicach rygli ile się dało streczu i przyrządzikiem cofnąłem rygiel górny i dolny. Teraz już klucz drugi skok rygli zamka sam cofnął.
Ale drzwi nadal trzymają !!
Nacisnąłem drzwi góra dół i czuję, że dolny rygiel trzyma nadal. Znowu przyrządzik i rygiel poszedł do góry. Uff, drzwi otwarte. Ale widzę, że dolny rygiel swobodnie ciągnie się po podłodze przdpokoju.
Wymontowałem zamek główny i pusty śmiech mnie ogarnął
Pręty zamocowane do zamka na zasadzie wczepionego haczyka (coś a'la w Gerda Star) wykonane z drutu o średnicy 3 mm (sic!), na tym drucie heftnięta podkładka 4 mm która pełniła rolę zaczepu dla widełek zamka pomocniczego. Podkładka pod wpływem nacisku na folię streczową po prostu odpadła, haczyk w zamku się wypiął i dolny rygiel spadł sobie spokojnie na dół. A przyczyną zablokowania się wkładki było sprężyste częściowe cofnięcie rygla spowodowane elastycznym działaniem owych drutów - utrudnione folia.
Klient jak to zobaczył, wściekł się bo zapłacił za drzwi 997,00 + montaż. Drzwi były zamontowane dwa tygodnie wcześniej przed remontem klatki schodowej.
Trwało to wszystko ok. 1 godziny i już zbierałem klamoty a tu z górnego piętra słyszę przeklinanie i kogoś drącego się, że nie może otworzyć drzwi.
Gdy obejrzałem te drugie, musiałem mieć chyba głupią minę, bo obecni na klatce schodowej malarze z ekiby remontującej, parsknęli śmiechem.
Sytuacja była identyczna jak na I piętrze, tyle, że po otwarciu okazało się, iż skutkiem awarii jest urwanie się widełek od zamka pomocniczego. Widełki wykonane z dwóch pasków bach 0,8 mm
Obydwoje byli szczęśliwymi nabywcami "drzwi antywłamaniowych" od tej samej firmy !!!.
A ja mogłem w duchu sobie powiedzieć, że tego dnia chińczycy dali mi nieźle zarobić
_________________ ==============================
wiedza to > ciekawość + praca + ciężka praca + harówka + wielki łut szczęścia
korys, jeżeli masz możliwość to fotki wnętrzności takich mocowań/zamków będą tu mile widziane, żeby ludzie mogli zobaczyć sami, że na zabezpieczeniach nie warto oszczędzać.
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 584 Skąd: West End
Wysłany: 2008-02-25, 17:48
korys napisał/a:
A ja mogłem w duchu sobie powiedzieć, że tego dnia chińczycy dali mi nieźle zarobić
nie Chińczycy ale importer i sprzedawcy :) U mnie deweloper oddał do użytku cały blok apartamentowiec z tymi drzwiami które kupił w Castoramie :) ale mnie radość ogarnęła jak zobaczyłem przy pierwszej awarii takie zagęszczenie klientów w jednym miejscu
zdrówko importera no niech będzie , Chińczyków też
_________________ Murphy's Laws of Locksmithing
What ever the customer has told you to prepare for the service call will be wrong.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum