Zastanawia mnie to, czy da się otworzyć taki zamek "kluczem" jaki został użyty (w 1:28 minucie filmu).
Coś mi tu ściemą zaśmierdziało, bo ten "klucz" nie ma takich skośnych nacięć jakie ma klucz oryginalny, czyli zamek nie powinien się otworzyć.
1)Ja tu nie widzę ściemy, niektóre zamki tego typu mają po prostu wadę która pozwala na przekręcenie całego bębenka bez żadnego specjalnego ustawiania "rotorów" pod odpowiednim kątem.
2)Zamki dyskowe teoretycznie można było by otwierać jedną długą blaszką lub surówką.
Technika polegała by na wsunięciu do zamka narzędzia przekręcenia ostatniego dysku o odpowiedni kąt, wysunięciu narzędzia i ustawieniu przedostatniego dysku itp.
Po ustawieniu wszystkich dysków należało by przekręcić tylko bębenek. Problem polega na tym, że nie wiadomo o jaki kąt przekręcić każdy dysk.
thrall opisany przez Ciebie 2 sposób używałem kilka razy i nawet działał(jak znałem wycięcia na kluczu) i mimo ze jak uważałem znam te zamki(mam kilkanaście abloyów i nie raz ręcznie dorabiałem klucz, zmieniałem kodowanie itp) to trudno trafić w konkretny dysk i ostawić dobry kąt(b. małe ruchy klucza powodują duże przesuniecie wycięcia i trudność dokładnego ustawienia).
Zastanawia mnie tylko ta wada- czy chodzi tylko o niedokładne wykonanie(duże luzy bębenka, płytkie wycięcia) i możliwość przekręcenia "na siłę"??
Dokładnie metoda działa, ale ciężko jest ustawić dyski nie znając kąta o jaki trzeba je przekręcić szczególnie, że zamek w żaden sposób "nie podpowiada" nam kiedy ustawimy dysk dobrze.
ali3n napisał/a:
Zastanawia mnie tylko ta wada- czy chodzi tylko o niedokładne wykonanie(duże luzy bębenka, płytkie wycięcia) i możliwość przekręcenia "na siłę"??
Tak chodzi głownie o niedokładność wykonania tzn.
-za mały trzpień
-za duży kanał trzpienia
-za mały bębenek
- za duża grubość bębenka.
Wszystkie te niedociągnięcia powodują, że trzpień podczas przekręcania nie blokuje się i zamek można otworzyć wszystkim co tylko pasuje do zamka.
Metod siłowych nie próbowałem, ale myślę, że są możliwe, szczególnie że czasami bębenki dla obniżenia kosztów są plastikowe a zapadki strasznie cieniutkie, całość dodatkowo umieszczona w lichej obudowie.
...szczególnie że czasami bębenki dla obniżenia kosztów są plastikowe a zapadki strasznie cieniutkie
spotkałem się z srebrnymi chińskimi kłódkami otwieranymi kluczem od innej kłódki albo przysłowiowym śrubokrętem ale gdzie są jeszcze montowane takie tanie zamki?
Spotkałem się tylko z kłódkami. Kopię aloya widziałem tylko pod nazwą gerda CL (całkiem porządna) nie widziałem za to żadnej w chińskim wykonaniu (nie znaczy, że nie istnieją). Nie wiem czy się chińczykom opłaca same zamki robić skoro popyt na nie nie jest duży.
Myślę, że film to lipa i gościu znając wcześniej odpowiednią kombinację po kolei ustawiał dyski od ostatniego do pierwszego, tak jak opisał to thralll.
Żeby otworzyć zamek trzeba zastosować tę samą technikę co we wszystkich innych zamkach: Trzeba napiąć i pickować. W tym wypadku napinamy cały bęben za pomocą jednego z dysków przekręconego maksymalnie do oporu w prawo i pickujemy kolejne dyski (od najbliższego od dysku, którym napinamy do najdalszego). Mając odpowiednie narzędzie można z powodzeniem spickować każdy zamek dyskowy, a najzwyklejsze kłódki z targu za 40zł poddają się już po kilkunastu sekundach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum